Rajdy  »  Mistrzostwa Świata WRC  »  Aktualności  »  Rajd Argentyny: Koniec nadziei Sordo, ale Citroen i tak z dubletem
Rajd Argentyny 2013

Rajd Argentyny: Koniec nadziei Sordo, ale Citroen i tak z dubletem

2013-05-02 - P. Krupka     Tagi: Sordo, Rajd Argentyny, WRC
Dani Sordo będzie musiał odłożyć plany wygrania pierwszego w karierze rajdu WRC na inny weekend. Hiszpan dachował na OS3 i stracił 7 i pół minuty. Nie wiodło się też Michałowi Kościuszko, który poniósł spore straty. Znakomicie spisali się za to dwaj pozostali kierowcy Citroena, którzy zajęli dwa czołowe miejsca. W klasyfikacji generalnej rajdu również jest bardzo ciasno.
Rajd Argentyny 2013Rajd Argentyny 2013
OS3 - Ascochinga / Agua de Oro 1 (dł.: 51.88 km): Już w czwartek kierowcy musieli zmierzyć się z najdłuższym i najtrudnieszym odcinkiem rajdu. Jest to połączenie dwóch klasycznych prób. Na pewno nie będzie jej miło wspominał Dani Sordo, który pozbawił się szans na dobry wynik w Argentynie. Kierowca Citroena zaliczył dachowanie - drugie w przeciągu tygodnia (poprzednio na "pokazówce" w Buenos Aires). "Czasem błędy zdarzają się kierowcy, tym razem był to błąd w dyktowaniu opisu. Przejechałem zakręt na złej szybkości. Straciliśmy wspomaganie i kosztowało nas to mnóstwo czasu. Jesteśmy bardzo rozczarowani." - powiedział Hiszpan na mecie OS3. Sordo spadł na 15. pozycję w klasyfikacji rajdu.
Rajd Argentyny 2013Rajd Argentyny 2013
Odcinek wygrał za to jego partner z Citroena Mikko Hirvonen, przejeżdżając go w czasie 37:55.1s. Po kilku zmianach ustawień drugi wynik zanotował Sebastien Loeb (+2.0s): "Auto prowadziło się lepiej. Nie było źle." - mówił na mecie Fracuz, który zostawił za sobą Sebastiena Ogiera (+6.7s do Hirvonena). Kierowca Volkswagena był zdenerwowany - zablokował go jadący wolno Sordo: "Tak, niezła strategia, spowolnić nas na odcinku." Czwarty czas zanotował Mads Ostberg (+21.3s), który nie był zadowolony z wyczucia Fiesty: "Mam problemy. Auto ciężko się prowadzi - nie poznaję go. Tak jakbym tracił moc na wyjściach z zakrętów, ale może to przez wysokość?"
Piąty był Jari-Matti Latvala (+21.4s), któremu zupełnie zużyły się opony. Jadący jako dwunasty Fin nie wyczuwał poprawnie auta. Kolejne miejsca zajmowali Andreas Mikkelsen (+34.1s), Jewgienij Nowikow (+36.9s) i Thierry Neuville (+51.7s).

Tradycyjnie już problemy ze swoim MINI JCW WRC miał Michał Kościuszko. Tym razem odezwały się hamulce i opony. "Mam przegrzane opony oraz hamulce. Ślizgaliśmy się jak diabli, nie mogłem wejść w dobry rytm." - mówił na mecie Polak, który stracił 2:30.5s. Martin Prokop był lepszy, ale tylko o 28.6s. Czech jedzie pierwszy rajd na ogumieniu Michelin.
Rajd Argentyny 2013Rajd Argentyny 2013
W generalce doszło do kilku zmian w czołówce. Ogier utrzymał prowadzenie, ale wiceliderem jest już Mikko Hirvonen, przed Sebastienem Loebem. Latvala spadł na czwarte miejsce. Michał Kościuszko wypadł z TOP10 i w autach WRC wyprzedza obecnie Daniela Oliveirę i Daniego Sordo. W WRC-2 prowadzi Abdulaziz Al-Kuwari. Drugi jest Nicholas Fuchs tracący pół minuty.
Rajd Argentyny - po OS3 z 14
poz.kierowca samochód
czas
1Ogier Sebastien
Volkswagen Polo R WRC 1:01:04.0s
2Hirvonen Mikko Citroën DS3 WRC
+3.6s
3Loeb Sébastien Citroën DS3 WRC
+6.0s
4Latvala Jari-Matti Volkswagen Polo R WRC +23.5s
5Østberg Mads
Ford Fiesta RS WRC
+33.2s
6
Mikkelsen Andreas Volkswagen Polo R WRC
+55.9s
7
Nowikow Jewgienij
Ford Fiesta RS WRC
+1:05.5s
8Neuville Thierry
Ford Fiesta RS WRC
+1:25.9s
9
Pozzo Gabriel
Ford Fiesta RS WRC
+3:08.1s
10
Prokop Martin
Ford Fiesta RS WRC
+3:19.4s
11Kościuszko Michał
MINI JCW WRC
+3:43.6s

Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Gran Turismo Sport - wyścig w deszczu


Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
1

Komentarze do:

Rajd Argentyny: Koniec nadziei Sordo, ale Citroen i tak z dubletem

Rajd Argentyny: Koniec nadziei Sordo, ale Citroen i tak z dubletem
Krófsko 2013-05-02 17:59
Smutny prezent na urodziny sprawił sobie Dani :-( .