Szczęście w nieszczęściu w zespole BP-Ford WRT
2007-10-29 - Ł. Lach Tagi:
Mikko Hirvonen i Jarmo Lehtinen z zespołu BP-Ford World Rally Team odnieśli swoje drugie w tym sezonie zwycięstwo, stając na najwyższym stopniu podium Rajdu Japonii. Było to zarazem siódme zwycięstwo zespołu BP-Ford w tym roku. Hirvonen ukończył morderczy trzydniowy rajd z przewagą 37.4 s nad drugim kierowcą w klasyfikacji. 27-letni kierowca Forda Focus RS WRC zapewnił sobie w ten sposób trzecie miejsce w klasyfikacji kierowców mistrzostw świata na dwie rundy przed końcem serialu.
Dzięki zwycięstwu Hirvonena zespół BP-Ford powiększył przewagę w klasyfikacji zespołów fabrycznych do 34 punktów. W ostatnich dwóch rundach mistrzostw do zdobycia pozostało 36 punktów.
Hirvonen objął prowadzenie już podczas pierwszego etapu. Jego przewaga znacznie wzrosła w sobotę po wypadkach Sebastiena Loeba i Jari-Matti Latvali. Do ostatniego etapu kierowca Forda wystartował z przewagą 38.2 s nad Danim Sordo. Nie naciskany przez rywali, Hirvonen kontrolował międzyczasy Sordo i zapewnił sobie trzecie w karierze zwycięstwo w rundzie mistrzostw świata. „To był niezwykły i bardzo wymagający rajd, ale zakończył się wspaniale” powiedział Hirvonen. „Warunki były bardzo trudne. Zmagaliśmy się na trasie z mgłą, deszczem, a nawet lodem. W niedzielę rano, na pierwszej pętli powiększyłem przewagę nad Sordo i mogłem jechać trochę spokojniej podczas drugiego przejazdu.”
„Gdy Marcus odpadł w piątek z rajdu, spoczęła na mnie wielka presja zdobycia punktów, tak ważnych dla zespołu i dla Marcusa. Jedynym sposobem było pokonanie Loeba i to się udało. Utrzymaliśmy zdecydowane prowadzenie w walce o mistrzostwo świata zespołów, a Marcus cały czas jest na czele tabeli kierowców”, dodał 27-letni Fin.
Liderzy klasyfikacji indywidualnej mistrzostw, Marcus Gronholm i Timo Rautiainen prowadzili w rajdzie w piątek, gdy odpadli z rywalizacji, rozbijając swojego Forda Focus RS WRC. Uszkodzenie klatki bezpieczeństwa zmusiło ich do wycofania się z rajdu. Wydawało się wtedy, że Loeb zostanie liderem mistrzostw. Jednak w sobotę Francuz wypadł z drogi i stracił szanse na dobry wynik. Obydwaj pretendenci do tytułu nie zdobyli zatem punktów w Japonii, co oznacza, że Gronholm utrzymał pozycję lidera mistrzostw z 4-punktową przewagą.„Sytuacja w mistrzostwach nie zmieniła się” powiedział Gronholm. „Liczyłem, że wyjedziemy z Japonii jako liderzy i tak się stało. Po naszej piątkowej przygodzie trzeba się z tego cieszyć. Nadal wierzymy w sukces w końcówce sezonu, która z pewnością będzie bardzo ekscytująca. Najważniejsze to uniknąć błędów i dążyć do zwycięstwa w obydwu pozostałych rajdach.”Dyrektor zespołu BP-Ford, Malcolm Wilson był zachwycony występem Hirvonena. „Mikko dał imponujący pokaz jazdy. To dla niego ważny okres, bo przecież czeka go awans w zespole BP-Ford. Wykorzystał swą szansę perfekcyjnie. Rajd nie przebiegał po naszej myśli. W piątek po południu nasza sytuacja nie wyglądała dobrze, jednak ostatecznie uczyniliśmy duży krok na naszej drodze do tytułu mistrza świata”, powiedział.Dyrektor Ford TeamRS, Jost Capito powiedział: „Zwycięstwo w Japonii jest dla nas wyjątkowo cenne, bo jest to jeden z największych rynków samochodowych na świecie. Aż cztery Fordy Focus RS WRC ukończyły rajd w czołowej piątce. To pokazuje, jak konkurencyjne i niezawodne są samochody Ford. Prowadzenie w obydwu klasyfikacjach stawia nas w doskonałej pozycji przed pasjonującym finałem sezonu.”
Hirvonen objął prowadzenie już podczas pierwszego etapu. Jego przewaga znacznie wzrosła w sobotę po wypadkach Sebastiena Loeba i Jari-Matti Latvali. Do ostatniego etapu kierowca Forda wystartował z przewagą 38.2 s nad Danim Sordo. Nie naciskany przez rywali, Hirvonen kontrolował międzyczasy Sordo i zapewnił sobie trzecie w karierze zwycięstwo w rundzie mistrzostw świata. „To był niezwykły i bardzo wymagający rajd, ale zakończył się wspaniale” powiedział Hirvonen. „Warunki były bardzo trudne. Zmagaliśmy się na trasie z mgłą, deszczem, a nawet lodem. W niedzielę rano, na pierwszej pętli powiększyłem przewagę nad Sordo i mogłem jechać trochę spokojniej podczas drugiego przejazdu.”
„Gdy Marcus odpadł w piątek z rajdu, spoczęła na mnie wielka presja zdobycia punktów, tak ważnych dla zespołu i dla Marcusa. Jedynym sposobem było pokonanie Loeba i to się udało. Utrzymaliśmy zdecydowane prowadzenie w walce o mistrzostwo świata zespołów, a Marcus cały czas jest na czele tabeli kierowców”, dodał 27-letni Fin.
źródło: Ford
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Szczęście w nieszczęściu w zespole BP-Ford WRT
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

