Rajdy » Mistrzostwa Świata WRC » Aktualności » Suzuki przed meksykańską fiestą - 100 start Gardmeistera
Suzuki przed meksykańską fiestą - 100 start Gardmeistera
2008-02-27 - Ł. Lach Tagi:
Rajd Meksyku, trzecia runda tegorocznych Rajdowych Mistrzostw Świata FIA będzie szczególnie ważny dla Toni Gardemeistera i zespołu Suzuki. Gardemeister zaliczy w Meksyku swój setny występ w mistrzostwach świata, a Suzuki SX4 WRC po raz pierwszy stanie na starcie rajdu rozgrywanego poza Europą. Rajd Meksyku będzie pierwszym w tym sezonie rajdem szutrowym.
Dla modelu SX4 WRC będzie to dopiero drugi szutrowy rajd
32-letni Gardemeister zaliczy setny występ w MŚ
Zarówno Toni Gardemeister, jak i P-G Andersson startowali do tej pory po jednym razie w Rally Mexico, w roku 2005. Andersson dobrze wspomina tamten rajd, który ukończył na drugim miejscu w klasie, ustępując tylko swojemu koledze z zespołu Suzuki. Gardemeister był wówczas chory i walczył bardziej z grypą, niż z rywalami. Tym razem, przed swoim setnym startem w mistrzostwach świata Fin czuje się doskonale.
„Setka rajdów mistrzowskich na koncie to spore osiągnięcie!” powiedział. "Ścigam się w WRC od długiego czasu, ale są kierowcy z krótszym stażem i większą liczbą startów. Nie mogę się doczekać Rajdu Meksyku. W moim poprzednim starcie byłem chory, a pomimo to zająłem szóste miejsce. Pamiętam, że OS-y podobały mi się, mimo że można było napotkać na potężne kamienie, często w zupełnie nieoczekiwanych miejscach. Musimy być realistami. Rajd nie będzie dla nas łatwy. Mam nadzieję uczcić swój setny rajd punktami dla Suzuki. Jestem pewny, że jest to możliwe.”
Także dla P-G Anderssona meksykańskie OS-y to niewiadoma. „To rajd, w którym wszystko może się zdarzyć” powiedział. „Jeśli wszystko idzie dobrze, a inni mają kłopoty, można wbić się do pierwszej piątki. Równie dobrze jednak pech może dopaść także nas. Myślę, że powinniśmy zmieścić się w pierwszej ósemce. Biorąc pod uwagę duże wysokości, na jakich wytyczono OS-y, a także nasze niewielkie doświadczenie w tym rajdzie, byłby to dobry wynik.”
Celem zespołu Suzuki jest przedłużenie doskonałej passy i zdobycie w Meksyku kolejnych punktów. W pierwszym rajdzie zamorskim w tym sezonie, zespół będzie używał specjalnego zestawu części, narzędzi i urządzeń obsługowych, przystosowanego do transportu drogą lotniczą lub morską.
Rajd Meksyku jest pierwszą szutrową rundą pierwszego pełnego sezonu startów Suzuki w mistrzostwach świata. Zadaniem zespołu będzie optymalne przystosowanie samochodów do luźnej nawierzchni. Pomimo trudnych okoliczności celem zespołu jest zdobycie punktów przez obydwa samochody. Po Rajdzie Szwecji wprowadzono drobne zmiany w układzie hydraulicznym samochodu. Powinny one poprawić osiągi SX4 WRC, a także uczynić samochód bardziej niezawodnym. Nobuhiro 'Monster' Tajima, szef zespołu Suzuki powiedział:
„Ten rajd będzie dla nas trudną próbą. Musimy być cierpliwi i systematyczni, tak jak w poprzednich rajdach. Bardziej doświadczeni rywale mają nad nami przewagę. Szutrowy Rajd Meksyku to dla nas nowa przygoda, do której musimy podejść spokojnie, mając na uwadze kolejne nadchodzące imprezy. Jednocześnie będziemy świętować wraz z Tonim jego setny występ w mistrzostwach świata. Bardzo się cieszę, że ten ważny jubileusz będzie obchodził razem z Suzuki.”
„Setka rajdów mistrzowskich na koncie to spore osiągnięcie!” powiedział. "Ścigam się w WRC od długiego czasu, ale są kierowcy z krótszym stażem i większą liczbą startów. Nie mogę się doczekać Rajdu Meksyku. W moim poprzednim starcie byłem chory, a pomimo to zająłem szóste miejsce. Pamiętam, że OS-y podobały mi się, mimo że można było napotkać na potężne kamienie, często w zupełnie nieoczekiwanych miejscach. Musimy być realistami. Rajd nie będzie dla nas łatwy. Mam nadzieję uczcić swój setny rajd punktami dla Suzuki. Jestem pewny, że jest to możliwe.”
Także dla P-G Anderssona meksykańskie OS-y to niewiadoma. „To rajd, w którym wszystko może się zdarzyć” powiedział. „Jeśli wszystko idzie dobrze, a inni mają kłopoty, można wbić się do pierwszej piątki. Równie dobrze jednak pech może dopaść także nas. Myślę, że powinniśmy zmieścić się w pierwszej ósemce. Biorąc pod uwagę duże wysokości, na jakich wytyczono OS-y, a także nasze niewielkie doświadczenie w tym rajdzie, byłby to dobry wynik.”
Rajd Meksyku jest pierwszą szutrową rundą pierwszego pełnego sezonu startów Suzuki w mistrzostwach świata. Zadaniem zespołu będzie optymalne przystosowanie samochodów do luźnej nawierzchni. Pomimo trudnych okoliczności celem zespołu jest zdobycie punktów przez obydwa samochody. Po Rajdzie Szwecji wprowadzono drobne zmiany w układzie hydraulicznym samochodu. Powinny one poprawić osiągi SX4 WRC, a także uczynić samochód bardziej niezawodnym. Nobuhiro 'Monster' Tajima, szef zespołu Suzuki powiedział:
„Ten rajd będzie dla nas trudną próbą. Musimy być cierpliwi i systematyczni, tak jak w poprzednich rajdach. Bardziej doświadczeni rywale mają nad nami przewagę. Szutrowy Rajd Meksyku to dla nas nowa przygoda, do której musimy podejść spokojnie, mając na uwadze kolejne nadchodzące imprezy. Jednocześnie będziemy świętować wraz z Tonim jego setny występ w mistrzostwach świata. Bardzo się cieszę, że ten ważny jubileusz będzie obchodził razem z Suzuki.”
źródło: Suzuki Motor Poland fot. McKlein
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Suzuki przed meksykańską fiestą - 100 start Gardmeistera
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

