Suzuki i P-G Andersson zdobyli pierwsze punkty w WRC
2008-01-28 - Ł. Lach Tagi:
Kierowca zespołu Suzuki, P-G Andersson ukończył Rajd Monte Carlo na znakomitym ósmym miejscu w swoim debiucie samochodem SX4 WRC w Rajdowych Mistrzostwach Świata FIA. Pomimo niewielkich problemów technicznych podczas pierwszego etapu młody Szwed zanotował na swym koncie piąty czas na jednym z odcinków pokazując, że jest w stanie uzyskiwać czasy porównywalne z czołówką.
27-letni kierowca, dwukrotny mistrz świata juniorów za kierownicą Suzuki powiedział: „Przed nami jeszcze wiele nauki, ale to był bardzo udany start. Trudno było oczekiwać po nim więcej. Punktowane miejsce w debiucie za kierownicą nowego samochodu to wspaniały wynik. Moje doświadczenie w samochodach czteronapędowych było przed tym rajdem ograniczone do kilku startów pojazdami grupy N i paru jazd testowych, dlatego w czasie rajdu musiałem szybko uczyć się, jak wykorzystać potencjał samochodu WRC. Bardzo zależało mi na dobrym rezultacie w tym rajdzie. Ten wynik pozwala mi z optymizmem czekać na Rajd Szwecji, gdzie przecież będę jechał przed swoją publicznością”.
Suzuki SX4 WRC Anderssona był niemal niezawodny przez cały rajd. Jedynie problemy z półosią kosztowały młodego Szweda trochę czasu w czwartek wieczorem, podczas pierwszego etapu rajdu rozgrywanego w rejonie Valence. Dzięki odpowiednim parametrom ustawień wypracowanych podczas testów, zespół dokonywał w czasie rajdu tylko niewielkich korekt dla dalszej poprawy prowadzenia samochodu. P-G stwierdził w niedzielę, że zawieszenie jest nieco za miękkie. W najbliższym czasie zespół skupi się na doskonaleniu systemu automatycznego startu oraz ustawień zawieszenia i dyferencjału.
Toni Gardemeister był również na dobrej drodze do punktowanej lokaty. Niestety, Fin musiał wycofać się z rywalizacji po przedostatnim dniu rajdu, ale zanotował szósty czas na jednym z OS-ów udowadniając, że nowy Suzuki SX4 WRC ma wielki potencjał i jest w stanie jeździć bardzo szybkim tempem.„Gdyby nie problemy, które nas spotkały, walczylibyśmy bez wątpienia o miejsce w punktowanej ósemce" - ocenia Gardemeister. "Od początku byliśmy pewni, że jest to możliwe, a udowodnił to P-G. Pokazaliśmy, że nasz samochód ma wielki potencjał. To powód do dużej satysfakcji. Wiemy jednak, że w trakcie sezonu czeka nas jeszcze dużo pracy nad samochodem. Nasz następny start to Rajd Szwecji, który należy do moich ulubionych. Jeżeli tylko uda nam się znaleźć odpowiedni rytm, możemy tam wypaść jeszcze lepiej”.Kierownictwo teamu: jego szef Nobuhiro “Monster” Tajima, dyrektor generalny Yutaka Awazuhara, dyrektor techniczny Shusuke Inagaki oraz kierownik Akira Kawada nie ukrywało zadowolenia.
“To powód do dumy dla Suzuki. Spełniło się nasze marzenie. Gratuluję naszym kierowcom, którzy spisali się fantastycznie. P-G zdobył punkty dla zespołu w swoim pierwszym rajdzie samochodem WRC. To wyjątkowy wyczyn. Toni również jechał doskonale. Szkoda, że nie ukończył rajdu. Wraz z kierowcami bardzo dziękuję całemu zespołowi: to osiągnięcie - punkty w naszym pierwszym rajdzie zawdzięczamy znakomitej, ciężkiej pracy całego teamu. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Filozofia Suzuki każe nam zawsze patrzeć w przyszłość" - powiedział po rajdzie Tajima.„Rajd Monte Carlo będzie dla nas fantastycznym wspomnieniem, ale już teraz myślimy przede wszystkim o nadchodzącym Rajdzie Szwecji, który czeka nas już za niecałe 2 tygodnie. Naszym celem będzie zdobycie kolejnych punktów, tym razem przez obydwie załogi. Oczywiście nie będzie to łatwe, bo droga do sukcesów nigdy nie jest prosta. Ale po Monte Carlo chyba nikt nie ma wątpliwości, że cały zespół jest zdeterminowany, aby dążyć do wyznaczonych celów. Osiągnęliśmy wynik, o jakim mogliśmy tylko marzyć przed startem, który zawdzięczamy w dużej mierze także naszym sponsorom. Wielkie gratulacje dla wszystkich, którzy wnieśli swój wkład!”
“To powód do dumy dla Suzuki. Spełniło się nasze marzenie. Gratuluję naszym kierowcom, którzy spisali się fantastycznie. P-G zdobył punkty dla zespołu w swoim pierwszym rajdzie samochodem WRC. To wyjątkowy wyczyn. Toni również jechał doskonale. Szkoda, że nie ukończył rajdu. Wraz z kierowcami bardzo dziękuję całemu zespołowi: to osiągnięcie - punkty w naszym pierwszym rajdzie zawdzięczamy znakomitej, ciężkiej pracy całego teamu. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Filozofia Suzuki każe nam zawsze patrzeć w przyszłość" - powiedział po rajdzie Tajima.„Rajd Monte Carlo będzie dla nas fantastycznym wspomnieniem, ale już teraz myślimy przede wszystkim o nadchodzącym Rajdzie Szwecji, który czeka nas już za niecałe 2 tygodnie. Naszym celem będzie zdobycie kolejnych punktów, tym razem przez obydwie załogi. Oczywiście nie będzie to łatwe, bo droga do sukcesów nigdy nie jest prosta. Ale po Monte Carlo chyba nikt nie ma wątpliwości, że cały zespół jest zdeterminowany, aby dążyć do wyznaczonych celów. Osiągnęliśmy wynik, o jakim mogliśmy tylko marzyć przed startem, który zawdzięczamy w dużej mierze także naszym sponsorom. Wielkie gratulacje dla wszystkich, którzy wnieśli swój wkład!”
źródło: Suzuki
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Suzuki i P-G Andersson zdobyli pierwsze punkty w WRC
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

