Subaru czwartym zespołem, tylko Petter na mecie
2007-11-19 - Ł. Lach Tagi:
Podczas piętnastej rundy mistrzostw, nie nastąpił cud w Subaru World Rally Team. Kierownictwo kolejny raz było rozczarowane wynikiem. Dwie Imprezy WRC nie dotarły w ogóle do mety Rajdu Irlandii, a Petter Solberg był piąty, co przy pokaźnym dorobku punktowym rywali ze Stobarta, przyczyniło się do spadku zespołu Subaru na czwartą lokatę w klasyfikacji producentów.
W odróżnieniu od reprezentantów Forda i Citroena, kierowcy Subaru po raz pierwszy mieli do czynienia ze specyficznymi irlandzkimi asfaltami.
Petter Solberg dotarł na metę w Sligo niespełna 40 sekund za czwartym, Mikko Hirvonenem, choć ta lokata na pewno nie była szczytem marzeń mistrza świata z 2003 roku. W dniu swoich 33-urodzin, Norweg błysnął nawet zwycięstwem na kończącym rajd, relacjonowanym na żywo w telewizji, dwudziestym odcinku Mullaghmore (2,38 km). Na połowie z rozegranych wcześniej OS-ów poszczególne czasy załogi Solberg / Mills kwalifikowały się do pierwszej czwórki. "Wydaje mi się, że to był najtrudniejszy rajd w jakim kiedykolwiek startowałem, ale było całkiem przyjemnie. Tego typu imprezy wymagają doskonałej współpracy od obu członków załogi" - powiedział solenizant. "Ostatecznie dotarliśmy z Philem do mety bez popełniania jakichkolwiek błędów. Samochód spisywał się coraz lepiej. Uzyskaliśmy także kilka obiecujących czasów. Oczywiście wynik nas nie satysfakcjonuje, dlatego czeka nas dużo pracy przed Rajdem Wielkiej Brytanii."
Chris Atkinson pogrzebał szanse na dobry wynik, kiedy na 15. kilometrze czwartej próby rajdu wypadł z drogi i odcinek pokonywał 20 minut dłużej niż czołówka. Kolejne 140 sekund doliczono za przedłużające się próby reanimowania rozbitej Imprezy z nr 8, która w końcu i tak nie przejechała całego dystansu. Podczas inspekcji samochodu po II etapie, inżynierowie Subaru wykryli poważną usterkę silnika i wycofano załogę z dalszego udziału w rajdzie. Na pocieszenie Australijczykowi zostało jedno zwycięstwo oesowe na odcinku czternastym i drugi czas na kolejnym.
"To był szerszy kawałek drogi, jakieś 5 kilometrów po starcie odcinka" tłumaczył. "Nie było jakoś szczególnie ślisko, czy nierówno. Wjechaliśmy w zakręt dosyć szybko. Wtedy samochód złapał podsterowność i przyłożyliśmy prosto w bandę. Kontynuowałem jazdę, ale w wyniku uderzenia uszkodziła się chłodnica oleju, na desce zapaliła się dioda ostrzegawcza. Następnie pojawił się mały ogień pod maską i musieliśmy użyć gaśnicy. Nie było mowy o dalszej jeździe. Wielka szkoda, bo to był bardzo wyjątkowo rajd z niepowtarzalnymi oesami i zależało mi na zdobyciu doświadczenia."
"Wynik jest rozczarowujący, niemniej jednak poczyniliśmy kolejny krok naprzód w poprawie konstrukcji nadwozia" mówił niepocieszony Richard Taylor pełniący funkcję dyrektora zarządzającego.
Didier Martin, technik z firmy oponiarskiej BFGoodrich dodał: "To był nasz ostatni, a zaraz najtrudniejszy rajd asfaltowy z ekipą Subaru. Wykonywaliśmy tak wiele nacięć w oponach, że za każdym razem w serwisie zbierało się 20 kg odpadów z opon. Generalnie kierowcy Subaru zdążyli pokazać, że na naszych oponach są w stanie wygrywać OS-y w Monte Carlo, Niemczech i Irlandii, gdzie wszędzie używa się różnych mieszanek. Po zaledwie jednym roku współpracy nie zdążyliśmy z Subaru opracować dedykowanej opony na asfalt. Mimo wszystko na twardych nawierzchniach Subaru było w stanie nawiązać walkę z Fordem i Citroenem."
Petter Solberg dotarł na metę w Sligo niespełna 40 sekund za czwartym, Mikko Hirvonenem, choć ta lokata na pewno nie była szczytem marzeń mistrza świata z 2003 roku. W dniu swoich 33-urodzin, Norweg błysnął nawet zwycięstwem na kończącym rajd, relacjonowanym na żywo w telewizji, dwudziestym odcinku Mullaghmore (2,38 km). Na połowie z rozegranych wcześniej OS-ów poszczególne czasy załogi Solberg / Mills kwalifikowały się do pierwszej czwórki. "Wydaje mi się, że to był najtrudniejszy rajd w jakim kiedykolwiek startowałem, ale było całkiem przyjemnie. Tego typu imprezy wymagają doskonałej współpracy od obu członków załogi" - powiedział solenizant. "Ostatecznie dotarliśmy z Philem do mety bez popełniania jakichkolwiek błędów. Samochód spisywał się coraz lepiej. Uzyskaliśmy także kilka obiecujących czasów. Oczywiście wynik nas nie satysfakcjonuje, dlatego czeka nas dużo pracy przed Rajdem Wielkiej Brytanii."
Wypadek Chrisa Atkinsona
"To był szerszy kawałek drogi, jakieś 5 kilometrów po starcie odcinka" tłumaczył. "Nie było jakoś szczególnie ślisko, czy nierówno. Wjechaliśmy w zakręt dosyć szybko. Wtedy samochód złapał podsterowność i przyłożyliśmy prosto w bandę. Kontynuowałem jazdę, ale w wyniku uderzenia uszkodziła się chłodnica oleju, na desce zapaliła się dioda ostrzegawcza. Następnie pojawił się mały ogień pod maską i musieliśmy użyć gaśnicy. Nie było mowy o dalszej jeździe. Wielka szkoda, bo to był bardzo wyjątkowo rajd z niepowtarzalnymi oesami i zależało mi na zdobyciu doświadczenia."
Wypadek Xevi Ponsa
"Wynik jest rozczarowujący, niemniej jednak poczyniliśmy kolejny krok naprzód w poprawie konstrukcji nadwozia" mówił niepocieszony Richard Taylor pełniący funkcję dyrektora zarządzającego.
Didier Martin, technik z firmy oponiarskiej BFGoodrich dodał: "To był nasz ostatni, a zaraz najtrudniejszy rajd asfaltowy z ekipą Subaru. Wykonywaliśmy tak wiele nacięć w oponach, że za każdym razem w serwisie zbierało się 20 kg odpadów z opon. Generalnie kierowcy Subaru zdążyli pokazać, że na naszych oponach są w stanie wygrywać OS-y w Monte Carlo, Niemczech i Irlandii, gdzie wszędzie używa się różnych mieszanek. Po zaledwie jednym roku współpracy nie zdążyliśmy z Subaru opracować dedykowanej opony na asfalt. Mimo wszystko na twardych nawierzchniach Subaru było w stanie nawiązać walkę z Fordem i Citroenem."
źródło: SWRT.com
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Subaru czwartym zespołem, tylko Petter na mecie
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć

