Simon J-J: FIA się kompromituje
2007-10-22 - Ł. Lach Tagi:
Pomimo zakończenia cyklu Mistrzostw Europy, Simon Jean-Joseph, który na chwilę obecną zdobył najwięcej punktów nie może być pewny swojego tytułu.
Jeżeli Trybunał odwoławczy FIA zwróci Renato Travaglii 11 oczek, straconych w efekcie (już drugiego w tym sezonie) wykluczenia z ELPA Rally, to Włoch zostanie po raz trzeci mistrzem Europy. „To kompromitacja, że musimy teraz czekać, aby dowiedzieć się kto został mistrzem” - skomentował Jean Joseph. Decyzję FIA powinniśmy poznać najpóźniej w połowie listopada.
"Sezon nas bardzo satysfakcjonuje. Program startów rozszerzaliśmy w miarę uzyskiwania kolejnych doskonałych wyników. Naszym Citroenem C2 S1600 nie było łatwo walczyć z silną konkurencją w czteronapędowych samochodach." Yves Matron, szef klienckiego działu Citroen Sport dodaje: "Naszym celem na początku rozgrywek był start jedynie w trzech rajdach. Zachęceni dobrymi wynikami, przy wsparciu firm Total i BFGoodrich i partnerów Simona, udało nam się rozszerzyć ten program.”
„Chcieliśmy również pokazać niezawodność oraz konkurencyjność C2-jki i myślę, że udało nam się osiągnąć ten cel, mimo, że jeszcze musimy poczekać na ostateczne rozstrzygnięcia. Dopełnieniem szczęścia byłaby decyzja na naszą korzyść. Jakkolwiek by się nie stało, jestem dumny z całego zespołu, dali z siebie wszystko!"
Jeżeli Trybunał odwoławczy FIA zwróci Renato Travaglii 11 oczek, straconych w efekcie (już drugiego w tym sezonie) wykluczenia z ELPA Rally, to Włoch zostanie po raz trzeci mistrzem Europy. „To kompromitacja, że musimy teraz czekać, aby dowiedzieć się kto został mistrzem” - skomentował Jean Joseph. Decyzję FIA powinniśmy poznać najpóźniej w połowie listopada.
"Sezon nas bardzo satysfakcjonuje. Program startów rozszerzaliśmy w miarę uzyskiwania kolejnych doskonałych wyników. Naszym Citroenem C2 S1600 nie było łatwo walczyć z silną konkurencją w czteronapędowych samochodach." Yves Matron, szef klienckiego działu Citroen Sport dodaje: "Naszym celem na początku rozgrywek był start jedynie w trzech rajdach. Zachęceni dobrymi wynikami, przy wsparciu firm Total i BFGoodrich i partnerów Simona, udało nam się rozszerzyć ten program.”
„Chcieliśmy również pokazać niezawodność oraz konkurencyjność C2-jki i myślę, że udało nam się osiągnąć ten cel, mimo, że jeszcze musimy poczekać na ostateczne rozstrzygnięcia. Dopełnieniem szczęścia byłaby decyzja na naszą korzyść. Jakkolwiek by się nie stało, jestem dumny z całego zespołu, dali z siebie wszystko!"
źródło: Citroen fot. simonjeanjoseph.com, Grzegorz Kozera
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Simon J-J: FIA się kompromituje
Galerie zdjęć
Newsletter

