Rajdy  »  Mistrzostwa Świata WRC  »  Aktualności  »  Reakcje reprezentantów Polski po odwołaniu rajdu Dakar

Reakcje reprezentantów Polski po odwołaniu rajdu Dakar

2008-01-04 - Ł. Lach     Tagi:
Rajd Dakar 2008 został odwołany. Reprezentanci Polski - zespoły ORLEN Team, Diverse Extreme Team, RMF FM Land Rover Team oraz motocyklista Krzysztof Jarmuż, wrócą do kraju. Polacy nie kryją ogromnego rozczarowania decyzją jaką podjął organizator, ale jednocześniej starają się uwierzyć, że była ona uzasadniona. Wzburzony tą decyzją jest Albert Gryszczuk.
Krzysztof Hołowczyc
- Orlen Team (Nissan Navarra): "Ta informacja wchodziła stopniowo, bo Jean-Mark, jako francuskojęzyczny pilot, był dobrze poinformowany. Powiedział mi - słuchaj, rajd jest zagrożony. Oczywiście nie chciałem w to uwierzyć, odpychałem tę informację jak najdalej od siebie, ale kiedy o godzinie 13 polskiego czasu usłyszeliśmy, że Dakar się nie odbędzie, pomyślałem sobie - to jest niemożliwe! Po co tyle miesięcy pracy? Jeżdżenie gdzieś na testy, w niewiadomo jak odległe zakątki świata, a teraz się okazuje, że to wszystko było na nic?! To jest straszne uczucie i myślę, że większość zawodników - patrząc po ich minach - ma podobne odczucia".
"Uważamy, że być może to zagrożenie nie było tak duże. Próbujemy znaleźć jakieś wytłumaczenie i zużyć gdzieś energię, którą tak długo zbieraliśmy na czas startu. Myślę, że organizator bardzo poważnie to przemyślał, bo przecież nie jest to łatwa decyzja. Można powiedzieć, że w tym momencie setki milionów euro wyleciały w powietrze. Myślę, że organizator miał świadomość konsekwencji tej decyzji i musimy się z nią zgodzić.”
Jacek Czachor
- Orlen Team (KTM 690 Rally): "Może nie załamany, ale na pewno jestem przygnębiony, bo jednak trochę się przygotowywałem do tego rajdu. Zawaliłem parę spraw, jak chociażby święta, czy sylwestra. W grudniu właściwie mnie nie było w domu, bo żyłem rajdem i przygotowaniami, a tu się dowiedziałem, że nie startuję. Ale co mają powiedzieć Krzysiek Jarmuż, Klaudia Podkalicka, czy Jakub Przygoński, którzy pierwszy raz mieli startować? Myślę, że na tym rajdzie przegrali wszyscy zawodnicy”.

Łukasz Komornicki
- Diverse Extreme Team (SMG Buggy): "Dużą częścią tego Dakaru były same przygotowania do rajdu - cały rok pracy i udział w innych imprezach. W związku z tym czujemy pustkę, niedosyt i tak naprawdę nie bardzo wiemy co dalej. Myślę, że również organizatorzy i sponsorzy nie wiedzą co dalej. Sytuacja jest zła, a na pewno jest bardzo zła dla tego projektu i dla Afryki, pod kątem dalszej organizacji rajdu na tych terenach".

"Szczerze mówiąc liczyłem na to, że organizator postąpi tak jak wcześniej, kiedy zmieniał trasę albo dogadywał się z rządem Mauretanii i puszczał rajd inną trasą. Miałem nadzieję, że rajd się odbędzie, że wystartujemy do odcinków europejskich oraz w Maroko i zmieniona będzie trasa - tak się jednak nie stało. Nie bardzo rozumiemy dlaczego, ponieważ według nas dało się ten rajd rozegrać. Może jest jakieś drugiego dno tej całej sprawy? Trudno mi to komentować, nie znam szczegółów".


Klaudia Podkalicka - Diverse Extreme Team (MAN TGA): "Niedowierzanie, żal, bezsilność, tak krótko można określić uczucia, które towarzyszyły mi po decyzji organizatorów Rajdu Dakar. Jestem jednak przekonana, że odwołanie rajdu było jak najbardziej uzasadnione. Nie można ignorować zagrożeń ze strony terrorystów, a bezpieczeństwo uczestników w tego typu przedsięwzięciu jest dla organizatorów najważniejsze. Smutne jest jednak to, że sport po raz kolejny przegrywa z polityką. Jak większość zawodników jestem optymistką i wierzę, że za rok spotkamy się ponownie. Według mnie największym przegranym jest Afryka…My póki co, być może wygraliśmy życie".

Albert Gryszczuk
- RMF FM Land Rover Team (Land Rover Discovery III): "Jestem bardzo wzburzony tą sytuacją. Uważam, że organizator od dawna spodziewał się odwołania rajdu - od tragicznych wydarzeń w Mauretanii upłynęły już przecież prawie dwa tygodnie. Rajd został anulowany, ponieważ ubezpieczenie obejmowało taką ewentualność i organizator pozbył się w ten sposób problemu z głowy. Gdyby było inaczej, zawody przynajmniej częściowo by się odbyły".

"Po raz kolejny na Dakarze pieniądze wzięły górę - organizatorowi nie chce się bawić w modyfikację trasy i lekką ręką zrezygnował z zawodów, zasłaniając się tragedią francuskich turystów. Teoretycznie mamy mieć zwrócone poniesione koszty, ale kto wyceni choćby naszą półroczną pracę w warsztacie? Jak to udokumentować? Moim zdaniem pierwsze etapy rajdu powinny się odbyć, a jeśli sytuacja w Mauretanii byłaby rzeczywiście niebezpieczna, wówczas moglibyśmy na przykład zawrócić i pokonać etapy w odwrotnym kierunku. Rajd by się odbył, zawodnicy byliby zadowoleni, ale organizator wybrał najprostszy dla siebie wariant".

Robert Górecki - RMF FM Land Rover Team (Land Rover Discovery III): "Gdy po raz pierwszy usłyszeliśmy dziś plotkę od Alberta o możliwym odwołaniu rajdu, potraktowaliśmy ją jako głupi żart. Gdy organizator przerwał badania techniczne i zwołał konferencję prasową, zaczęliśmy się już mocno niepokoić. Teraz okazało się to prawdą. Wszystkim wydaje się, że sam rajd to tylko dwa tygodnie. Dla nas jest to jednak rok ciężkiej pracy - organizacyjnej, logistycznej, w warsztacie nad budową samochodu. Tysiące drobnych i większych spraw. Wszystko poszło na marne - adrenalinę poczuliśmy przez chwilę tylko w czasie badania technicznego. Pocieszamy się oczywiście, że zostały nam auta, trochę budżetu".

"Nie wykluczam, że już od jutra zaczniemy planować występ w następnym roku. Ale niesmak i żal zostaje. Przyjechaliśmy tu po to, aby się dobrze bawić, aby przeżyć przygodę. I ja osobiście - aby dojechać wreszcie do Dakaru, bo w ubiegłym roku mi się to nie udało. Być może na otarcie łez wystartujemy w marcu w marokańskim rajdzie Taureg Rallye, który niestety jest tylko namiastką "Dakaru". Zwrot kosztów od organizatora wcale mnie nie cieszy - nie po to tak niemętnie szukaliśmy pieniędzy przez cały rok, aby teraz je zaoszczędzać. Wolelibyśmy je właściwie wykorzystać".



źródło: Orlen Team, Projekt Dakar, podkalicka.pl

Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
0

Komentarze do:

Reakcje reprezentantów Polski po odwołaniu rajdu Dakar