Rajdy  »  Mistrzostwa Świata WRC  »  Aktualności  »  Rajd Nowej Zelandii - mówią przed niedzielnym thrillerem
Chris Atkinson traci 10 sek. do Latvali

Rajd Nowej Zelandii - mówią przed niedzielnym thrillerem

2007-09-01 - Ł. Lach     Tagi:
Na trzecim etapie Rajdu Nowej Zelandii zapowiada się jeden z najciekawszych pojedynków tego sezonu. Sebastien Loeb ma tylko 1,7 sek. przewagi nad Marcusem Gronholmem i obaj zawodnicy bardzo chcą wygrać, ponieważ walka o tytuł Mistrza Świata wkracza w decydującą fazę. O czwarte miejsce będzie walczyć dwóch młodych kierowców - Jari Matti Latvala oraz Chris Atkinson, którzy na pewno chcą jeszcze coś udowodnić. Sebastien Loeb (1. miejsce, Citroen C4 WRC): Citroen Sport udzielił nam dobrych rad i dzięki temu zdecydowaliśmy się na opony BFGoodrich wykonane z mieszanki o średniej twardości, podczas gdy nasi rywal zdecydowali się na bardziej miękkie. Wiedziałem, że nie będzie łatwo przebrnąć przez zabłocony OS7, ale wierzyłem że będę szybki na 6. i 8. odcinku. Poranek udał się zgodnie z planem mimo, że na OS7 straciłem więcej czasu niż przypuszczałem, a potem popełniłem mały błąd na superoesie. Generalnie jednak poranek było bardzo pozytywny. Byłem zadowolony z szybkości mojego Citroena, odrobiliśmy dużą część strat.

W miarę jak moje opony osiągały optymalną temperaturę ,moje międzyczasy były coraz lepsze i OS10 skończyliśmy z najlepszym czasem. Potem zaryzykowałem wszystko na ostatnim odcinku dnia, choć nie byłem pewny, czy mamy idealnie dobrane opony. Wiedziałem jednak, że dokonaliśmy lepszego wyboru niż konkurencja. Jestem bardzo zadowolony z tego dnia, nasze C4 nie sprawiło najmniejszych problemów. Trzeba przyznać, że różnica jest bardzo mała i przypuszczam, że w tą niedzielę nie będziemy odpoczywać.
Marcus Gronholm (2. miejsce, Ford Focus WRC): Dzisiaj nie było już tak idealnie. Nie miałem takiego ekstra wyczucia samochodu. Nie jechałem na granicy, która mam nadzieję jutro odnajdę. Różnica jest mała i jutro chcę przechylić szalę na swoją stronę. Z perspektywy mistrzostw chciałbym wygrać, ale jak się nie uda to trudno. Drugie miejsce nie będzie tragedią, choć w klasyfikacji zrobi się bardzo ciasno. Wieczorem dokonaliśmy kilku korekt w mapach dyferencjału i w zawieszeniu. Zapowiada się wielki pojedynek! W połowie ostatniego odcinka wjechałem w dziurę i zdawało mi się, że złapałem kapcia. Odpuściłem, ponieważ samochód zrobił się bardzo nerwowy i natychmiast uciekły trzy lub cztery sekundy.

Mikko Hirvonen (3. miejsce, Ford Focus WRC): Dziś nie naciskałem zbyt mocno, starałem się zachować kontaktowy dystans. Gdyby komuś z przodu coś się wydarzyło, to chcę to wykorzystać. Jechałem konsekwentnie i nie atakowałem. Szkoda, że nie mam z kim walczyć, bo ciężko utrzymać wysokie tempo. Rano było bardziej sucho niż się spodziewałem i moje opony okazały się za miękkie. Po południu wziąłem twardsze i to był dobry wybór. Odcinki były szybsze i szerze, podobne do tych w Finlandii, więc podobała mi się taka jazda.

Jari Matti Latvala (4. miejsce, Ford Focus WRC): Dwa pierwsze odcinki były bardzo przyjemne, ale później trochę się działo. Poszliśmy za szeroko na jednym z zakrętów, wyjechałem na sypki szuter i tyłem uderzyłem w bandę po zewnętrznej stronie. Samochód stanął na dwa koła, ale szczęśliwie udało mi się wyjść z opresji. Popołudniowe odcinki poszły mi znacznie lepiej, lepiej czułem samochód i miałem więcej pewności. Rano jechałem chyba zbyt agresywnie, więc później zmieniłem swój styl i starałem się jechać czysto i płynnie. Oczywiście to pomogło i moje czasy znacznie się poprawiły.

Chris Atkinson (5. miejsce, Subaru Impreza WRC) Dawaliśmy dziś z siebie wszystko i w trakcie dnia zrobiliśmy małe postępy z setupem samochodu, które jest teraz bardziej konkurencyjny. Szkoda, że straciliśmy czwarte miejsce na rzecz Jari'ego, ale przynajmniej usprawniliśmy samochód i po południu prowadził się już lepiej na szybkich partach. Międzyczasy wyraźnie pokazywały, że jesteśmy lepsi na wolnych partiach, ale gdy rosły prędkości to Jari wszystko nadrabiał. Jasne, rano nie najlepiej dobraliśmy opony na pierwszy odcinek, ale już na kolejnym byliśmy w stanie utrzymać tempo Latvali, a na koniec robiliśmy takie czasy jak Mikko. Nie znałem zbyt dobrze odcinków drugiej pętli, więc nie podejmowałem nadmiernego ryzyka - szczególnie na tym odcinku, gdzie wypadłem w zeszłym roku. Jutro poczekamy i zobaczymy co jeszcze da się zrobić. Szło nam całkiem nieźle na takich krętych odcinkach, więc jutro na Whaanga Coast powinno być dobrze. Już nie mogę się doczekać, żeby się przekonać.

Xevi Pons (6. miejsce, Citroen C4 WRC): Dziś nie było lekko, warunki były całkiem inne niż wczoraj. Było sucho, a my jako pierwsi na trasie ślizgaliśmy się na luźnym szutrze. Popełniłem błąd na hamowaniu przed zakrętem, tył poszedł poboczem i dachowaliśmy ze dwa albo trzy razy. Nie jechaliśmy szybko, więc ze mną i Xevim wszystko w porządku, ale oczywiście jestem rozczarowany, bo wypadliśmy mimo nie podejmowania ryzyka. Szkoda, że nie zbierzmy kolejnych doświadczeń, ale przynajmniej tuż przed wypadkiem udało się nam znaleźć dobry setup i czułem się pewnie w samochodzie. To powinno zaprocentować w Japonii i Wielkiej Brytanii.

Petter Solberg (7. miejsce, Subaru Impreza WRC): To frustrujące, jest podobnie jak wczoraj, o ile nie gorzej. Samochód nie zachowuje się tak jak powinien - tył lata na wszystkie strony, a z przodu brakuje przyczepności. Inżynierowie próbują znaleźć jakieś rozwiązanie, mam nadzieję, że znajdą sposób jak to naprawić. Jako kierowca - daję z siebie wszystko - ale nic więcej nie jestem w stanie zrobić.

Guy Frequelin (Citroen Sport): W Citroen Sport, pod wpływem impulsu, podjęliśmy trafną decyzję, Sebastien i Daniel korzystając z tego zlikwidowali stratę i jeszcze wyszli na czoło, ale 1,7 sek. to tyle co nic! Ostatni dzień to 96 kilometrów walki, które będzie zacięta i stresująca. Aby osiągnąć dobry wynik w Nowej Zelandii ważne jest zaufanie do notatek, umiejętności kierowcy i dobry samochód. Dani Sordo ma problemy z odnalezieniem się w tak szybkim rajdzie, gdzie bardzo ważne jest doświadczenie. Mimo to mam nadzieję, że zanim dotrze do mety, uda się mu znaleźć sposób na szybką jazdę.

Malcolm Wilson (BP-Ford World Rally Team): Oglądanie walki dwóch kierowców na takim poziomie było niesamowite. Stawka jest wysoka, ale taktyka Marcusa jest prosta - on chce wygrać. Jutro będzie naciskał Loeba - kto chce wygrać, nie może popełnić żadnego błędu.

Richard Taylor (Subaru World Rally Team): Chris wykonał dziś świetną robotę i był bardzo blisko Latvali. Zostało jeszcze 100 kilometrów rajdu i jutro na pewno będą nadal walczyć. Petter przeżył trudny poranek, później było trochę lepiej i teraz zmierza do mety na punktowanej pozycji. Xevi dziś z powodu "odkurzania" drogi. Uzyskiwał zadowalające czasy, ale na śliskiej partii zabrakło szczęścia i dachował. Uszkodzenia auta nie pozwalają na to, aby jutro kontynuować jazdę.



Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
0

Komentarze do:

Rajd Nowej Zelandii - mówią przed niedzielnym thrillerem