Rajd Meksyku: Odpadają obydwa Suzuki SX4 WRC
2008-02-29 - Ł. Lach Tagi:
W połowie pierwszego dnia Rajdu Meksyku, zespół Suzuki World Rally Team przeżył dramat. Trudów rajdu nie wytrzymały obydwa egzemplarze SX4 WRC. Szwed P-G Andersson poinformował, że tuż po ukończeniu OS-3, ostatniej w porannej pętli, silnik jego samochodu zaczął pracować tylko na 3 cylindry.
27-latek dotarł do parku serwisowego w Leon, ale po dokładnej inspekcji inżynierowie znaleźli poważne uszkodzenie silnika (tłoki). W tej sytuacji skorzystanie z SupeRally nie wchodzi w grę i P-G oddał szóste miejsce.
"Jestem bardzo rozczarowany bo dotychczas wszystko było w porządku" - mówił Andersson. "Byłem zadowolony z przyczepności, samochód nie sprawiał problemów i mieliśmy dobre notatki. Generalnie nasze tempo było dobre. Traciliśmy tylko sekundę na kilometrze, co biorąc pod uwagę ilość stromych podjazdów, jest dobrym znakiem. Dla nas był to przecież dopiero trzeci rajd."
Toni Gardemeister, prowadzący drugie SX4 WRC, miał również problemy z silnikiem na porannej pętli. Serwis uporał się z awarią, ale Fin zatrzymał się kilka kilometrów po starcie do pierwszego z popołudniowych odcinków specjalnych. Wkrótce spodziewana jest decyzja w sprawie SupeRally.
OS-4 wygrał Petter Solberg, przed Latvalą (+3,7 sek.), Atkinsonem (+5,8) i Loebem (6,3). Kilkaset metrów po starcie odcinka błąd popełnił Gigi Galli. Włoch źle wjechał w lewy zakręt i na wyjściu z niego połamał zawieszenie swojego Forda Focusa WRC. Jedyne zmiany na czele tabeli były konsekwencją wycofania się szóstego, Anderssona i ósmego, Galliego.
Michał Kościuszko (Suzuki Swift S1600), nadal czwarty, wykręcił drugi czas w JWRC dzięki czemu zacieśniły się różnice między trójką podążającą za Sebastienem Ogierem (Citroen C2 S1600), który jest poza zasięgiem rywali.
"Jestem bardzo rozczarowany bo dotychczas wszystko było w porządku" - mówił Andersson. "Byłem zadowolony z przyczepności, samochód nie sprawiał problemów i mieliśmy dobre notatki. Generalnie nasze tempo było dobre. Traciliśmy tylko sekundę na kilometrze, co biorąc pod uwagę ilość stromych podjazdów, jest dobrym znakiem. Dla nas był to przecież dopiero trzeci rajd."
Toni Gardemeister, prowadzący drugie SX4 WRC, miał również problemy z silnikiem na porannej pętli. Serwis uporał się z awarią, ale Fin zatrzymał się kilka kilometrów po starcie do pierwszego z popołudniowych odcinków specjalnych. Wkrótce spodziewana jest decyzja w sprawie SupeRally.
Michał Kościuszko (Suzuki Swift S1600), nadal czwarty, wykręcił drugi czas w JWRC dzięki czemu zacieśniły się różnice między trójką podążającą za Sebastienem Ogierem (Citroen C2 S1600), który jest poza zasięgiem rywali.
źródło: wrc.com fot. McKlein
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Rajd Meksyku: Odpadają obydwa Suzuki SX4 WRC
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

