Rajdy  »  Mistrzostwa Świata WRC  »  Aktualności  »  Phil Mills: 16 rajdów to największa pomyłka
Nowe rajdy to mnóstwo dodatkowej pracy dla pilota

Phil Mills: 16 rajdów to największa pomyłka

2007-10-19 - Ł. Lach     Tagi:

Phil Mills, 44-letni Walijczyk, od 1999 roku pilot Pettera Solberga, uważa, że FIA powinna definitywnie ograniczyć liczbę eliminacji Rajdowych Mistrzostw Świata. Według członka załogi Subaru Imprezy WRC z nr 7, 12 rajdów w sezonie byłoby idealnym rozwiązaniem, a system rotacyjny stanowi ciekawą alternatywę.

"To byłoby bardzo dobre posunięcie. Wszystkie zespoły mówią o chęci wystawienia trzeciego samochodu dla młodego, zbierającego doświadczenie, kierowcy. Koncerny motoryzacyjne z niechęcią podchodzą do rajdowych mistrzostw świata ze względu na potężne logistyczne wyzwanie jakim jest udział w 16 rundach oraz oczywiście koszty realizacji tego zadania."

"Kalendarz powinien być skrócony dawno temu. Już wtedy, gdy rozszerzano go z 12 do 14 rund, wszyscy mówili, że to nieporozumienie. Później mówiło się o powrocie do formuły 12 rajdów, tymczasem stało się dokładnie odwrotnie i teraz mamy ich 16. To największa pomyłka w historii mistrzostw. Od kiedy mamy taki kalendarz to sytuacja w rajdach tylko się pogarsza"
- irytuje się Mills.
"Po prostu powinniśmy wrócić do dwunastu, to przyciągnie nowych producentów i będzie ścigać się więcej samochodów" - nawołuje.

Phil Mills nie ma jednak przekonania do tzw. systemu rotacyjnego w którym Rajd Polski upatruje szansę na wejście do kalendarza mistrzostw.

"Jeśli jakaś impreza będzie rozgrywana tylko co 2 lata, to.. może nie mam na myśli, że organizatorzy odwalą fuszerkę, ale mogą mieć problem z odnalezieniem się po dłuższej przerwie. Mam pewne obawy, że obniży się poziom organizacji rajdów, jeśli tak po prostu będziemy nimi wachlować."


Za złą sytuację w mistrzostwach Mills obarcza FIA, które zbyt łatwo uległo organizatorom pragnącym wprowadzić swoje rajdy do mistrzostw świata.

"Wszystko zaczęło się od tego, że rajdy kandydackie przelewały słone sumy na konto FIA za otrzymanie statusu "WRC Candidate". Okazało się, że kluby zorganizowały naprawdę świetne rajdy i FIA obudziło się z ręką w nocniku, bo wszystkie imprezy nadają się do kalendarza."

"Jeśli mam być szczery, to nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania. Wolałbym widzieć dwanaście perfekcyjnie zorganizowanych rajdów i żeby na miejsce jednego z nich wchodził jakiś nowy."

"Z punktu widzenia koncernów motoryzacyjnych, nie widzę sensu pakować się na upalny Cypr. W Jordanii także nie sprzedają wiele samochodów. Powinniśmy pojechać do takich krajów jak Indie, Chiny i Ameryka, gdzie są największe rynki zbytu, chociaż z punktu widzenia zawodnika wolałbym przez cały rok jeździć w Nowej Zelandii!" - żartował na koniec.

"Każdy ma swoje argumenty. Nie wiem dokąd to zmierza cała ta sytuacja, ale wydaje mi się, że skoro system 16 rund się nie sprawdził, to nie mamy nic do stracenia i powinniśmy wypróbować system rotacyjny."

Jaki będzie ostateczny kształt kalendarza przekonamy się 24 października, po posiedzeniu rady FIA.




źródło: Crash.net fot. SWRT.com

Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
0

Komentarze do:

Phil Mills: 16 rajdów to największa pomyłka