Loeb nie pojmuje tempa Latvali
2008-03-01 - Ł. Lach Tagi:
Sebastien Loeb powiedział po I dniu Rajdu Meksyku, że jeśli chce poważnie myśleć o dogonieniu Jari-Matti Latvali drugiego dnia, to będzie musiał przeanalizować swoją jazdę oraz ustawienia samochodu razem z inżynierami Citroen Sport.
Mimo usilnych starań, Loeb przegrał dzień z Latvalą różnicą 10 sekund na dystansie 135 kilometrów oesowych i nie potrafi w żaden sposób uzasadnić przewagi 22-letniego kierowcy Forda Forda WRC. "Atakowałem przez cały dzień, ale on jest ciągle z przodu" - mówił Loeb. "Być może musimy popracować nad ustawieniami zawieszenia, dostosować je do lepszej współpracy z nowymi oponami szutrowymi”.
„Co prawda nie dysponuję zbyt dobrą przyczepnością, ale z drugiej strony, mam wrażenie, że robię dobre czasy. To jednak ciągle za mało. Czeka nas dużo pracy".
Loeb przyznał, że nie obawia się o kondycję silnika swojego Citroenia C4 WRC, który był naprawiany tuż przed startem.
"W ogóle o tym nie myślałem. Od razu zapomniałem o tej wymianie i po prostu starałem się jechać najszybciej jak tylko potrafię".
W porównaniu do piątkowego etapu, na sobotę przewidziano jeszcze więcej, bo aż 157 kilometrów odcinków specjalnych. W obawie o powiększenie straty, Loeb zamierza „odrobić lekcje” po piątkowym etapie.
"Wieczorem będę rozmawiał z inżynierami i zobaczymy, czy da się jeszcze coś poprawić w samochodzie. Musimy to sprawdzić, mam nadzieję, że jutro będzie lepiej".
Mimo usilnych starań, Loeb przegrał dzień z Latvalą różnicą 10 sekund na dystansie 135 kilometrów oesowych i nie potrafi w żaden sposób uzasadnić przewagi 22-letniego kierowcy Forda Forda WRC. "Atakowałem przez cały dzień, ale on jest ciągle z przodu" - mówił Loeb. "Być może musimy popracować nad ustawieniami zawieszenia, dostosować je do lepszej współpracy z nowymi oponami szutrowymi”.
„Co prawda nie dysponuję zbyt dobrą przyczepnością, ale z drugiej strony, mam wrażenie, że robię dobre czasy. To jednak ciągle za mało. Czeka nas dużo pracy".
Loeb przyznał, że nie obawia się o kondycję silnika swojego Citroenia C4 WRC, który był naprawiany tuż przed startem.
"W ogóle o tym nie myślałem. Od razu zapomniałem o tej wymianie i po prostu starałem się jechać najszybciej jak tylko potrafię".
W porównaniu do piątkowego etapu, na sobotę przewidziano jeszcze więcej, bo aż 157 kilometrów odcinków specjalnych. W obawie o powiększenie straty, Loeb zamierza „odrobić lekcje” po piątkowym etapie.
"Wieczorem będę rozmawiał z inżynierami i zobaczymy, czy da się jeszcze coś poprawić w samochodzie. Musimy to sprawdzić, mam nadzieję, że jutro będzie lepiej".
źródło: wrc.com fot. McKlein
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Loeb nie pojmuje tempa Latvali
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

