Rajdy  »  Mistrzostwa Świata WRC  »  Aktualności  »  Loeb: Nie mamy wyjścia, musimy wygrać!
W ubiegłym roku, na tym etapie mistrzostw, Loeb mógł być prawie pewny tytułu

Loeb: Nie mamy wyjścia, musimy wygrać!

2007-10-23 - Ł. Lach     Tagi:
Sebastien Loeb i Daniel Elena mają za sobą przejazd zapoznawczy trasy Rajdu Japonii w 2003 r. oraz udział w trzech edycjach: w ubiegłym roku odnieśli 27 zwycięstwo w karierze, a w dwóch poprzednich edycjach zajmowali drugie miejsca. Na trzy rundy przed końcem rozgrywek, Sebastien Loeb nadal traci 4 punkty do lidera, Marcus Gronholma, dlatego obrońcy tytułu bardzo zależy, aby drugi raz z rzędu wygrać na wyspie Hokkaido. „Jeśli policzyć, ile rund zostało do końca sezonu i różnicę punktową przed tym rajdem, to nie mamy innego wyjścia. Musimy starać się pokonać Marcusa Grönholma. Jeżeli się uda, to zachowamy jeszcze szanse na tytuł, nawet gdyby on był drugi. Szanse te będą większe, jeśli Marcus zajmie dalsze miejsce. Wiem, że to nie będzie łatwe, bo on jest szybki w takim terenie. Będziemy próbowali wywierać presję, a równocześnie strzec się własnego błędu.”

Sebastien Loeb przyznał, że Rajd Japonii nie należy do jego ulubionych, m.in. z powodu długich dojazdówek na OS-y i męczącego harmonogramu.

„Rok temu na mecie mówiło się głównie o tym, że zaliczyłem swoje 27 zwycięstwo w karierze. Ja i Daniel wolimy jednak pamiętać sposób, w jaki wygraliśmy. Była to niezwykle zacięta walka, zwłaszcza ostatniego dnia. Zaliczam ten triumf do najpiękniejszych, jakie odniosłem. Z perspektywy czasu, biorąc pod uwagę mój późniejszy wypadek na rowerze górskim, widać, jak ważny był sukces w Japonii - przyniósł mi punkty, dzięki którym nie musiałem już wracać do walki przed końcem sezonu. Czy sprawia to, że polubiłem ten rajd? Być może… Ale nikt nie lubi wstawać przed świtem, by jechać godzinami na odcinek specjalny. Rekompensatą jest wielkie zainteresowanie publiczności. Przyjęcie, z jakim się tam spotykamy, łagodzi poczucie bycia w dalekim, obcym miejscu.”
Po zwcięstwach w asfaltowych rajdach Katalonii i Korsyki, Sebastien Loeb odrobił sześć z dziesięciu punktów dzielących go od Marcusa Gronholma.

„Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się wygrać dwa rajdy z rzędu - w Hiszpanii i na Korsyce. Wszyscy uważali nas za faworytów, ale nic nie było z góry przesądzone. To naprawdę nie przyszło nam tak łatwo, jak mogło się wydawać. To były dwa ciężko wywalczone zwycięstwa! Przed ostatnimi rundami asfaltowymi wiedziałem, że muszę wygrać pięć ostatnich rajdów. Po Korsyce potrzebuję jeszcze trzech zwycięstw. Zbliżyłem się do celu, ale zadanie nadal pozostaje trudne. Teraz ani on, ani my nie mamy prawa do błędu.”



źródło: Citroen

Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
0

Komentarze do:

Loeb: Nie mamy wyjścia, musimy wygrać!