Kuzaj o sukcesie w Japonii i wypadku w Irlandii
2007-11-26 - Ł. Lach Tagi:
Rozegrany pod koniec października Rajd Japonii, szósta runda Mistrzostw Świata Samochodów Produkcyjnych (PCWRC), gdzie zawodnicy ścigają się samochodami N-grupowymi, zakończyła się sukcesem dla Leszka Kuzaja. Polak zajął drugie miejsce i zdobył pierwsze punkty w sezonie.
"Tegoroczny Rajd Japonii był wyjątkowo ciężki. Niska temperatura, deszcz i mgła bardzo utrudniały jazdę. Rozpocząłem dość ostrożnie ze względu na zbyt twarde opony, które nominował Advan." "Dopiero w połowie drugiego dnia dostałem bardziej odpowiednie ogumienie. Ponadto jechałem z Craigiem, nowym pilotem po raz pierwszy w tak poważnym rajdzie. Mogę mówić o dużym szczęściu podczas tego rajdu, ponieważ 7 kilometrów przed metą ostatniego oesu przestał działać centralny dyferencjał i tak naprawdę do mety dojechaliśmy siłą naszej woli".
"Jestem bardzo zadowolony z osiągniętego wyniku i współpracy z nowym pilotem. Ponadto zostałem zwycięzcą w memoriale Kuze, nagrodzie przyznawanej przez STI""
Kolejna runda PCWRC, rozgrywany trzy tygodnie później Rajd Irlandii, nie była już tak udana dla załogi Kuzaj / Parry. Błąd na szóstym odcinku specjalnym był przyczyną niegroźnego dachowania i wycofania z I etapu. Po skorzystaniu z SupeRally, drugiego etapu również nie udało się ukończyć.
"Rajd Irlandii był również bardzo trudny przede wszystkim ze względu na nierówne asfalty o różnej przyczepności, ale także na bardzo trudne warunki atmosferyczne obfitujące w deszcz i mgłę".
"Zaczęliśmy bardzo obiecująco wygrywając testy PCWRC. Spotkał mnie również ogromny zaszczyt, gdyż zostałem nominowany przez STI do walki z Higinsem i od początku jechałem pod ogromną presją. Pierwszego dnia było bardzo ślisko. Chcąc odrobić 10 sekundową stratę do Higinsa starałem się jechać jak najszybciej. Na jednym z zakrętów zbyt mocno opóźniłem hamowanie i wypadliśmy z drogi w pole. W końcowej fazie wypadku, przy nieznacznej prędkości dachowaliśmy".
„Drugiego dnia wystartowaliśmy w systemie Superally. Na drugim odcinku przy skoku na hopie urwał się amortyzator. Ta awaria była najprawdopodobniej wynikiem wyciągania samochodu na drogę poprzedniego dnia".
Załoga Subaru Poland Rally Team już w najbliższy weekend wystartuje w Rajdzie Wielkiej Brytanii, ostatniej rundzie MŚ.
"Tegoroczny Rajd Japonii był wyjątkowo ciężki. Niska temperatura, deszcz i mgła bardzo utrudniały jazdę. Rozpocząłem dość ostrożnie ze względu na zbyt twarde opony, które nominował Advan." "Dopiero w połowie drugiego dnia dostałem bardziej odpowiednie ogumienie. Ponadto jechałem z Craigiem, nowym pilotem po raz pierwszy w tak poważnym rajdzie. Mogę mówić o dużym szczęściu podczas tego rajdu, ponieważ 7 kilometrów przed metą ostatniego oesu przestał działać centralny dyferencjał i tak naprawdę do mety dojechaliśmy siłą naszej woli".
"Jestem bardzo zadowolony z osiągniętego wyniku i współpracy z nowym pilotem. Ponadto zostałem zwycięzcą w memoriale Kuze, nagrodzie przyznawanej przez STI""
Kolejna runda PCWRC, rozgrywany trzy tygodnie później Rajd Irlandii, nie była już tak udana dla załogi Kuzaj / Parry. Błąd na szóstym odcinku specjalnym był przyczyną niegroźnego dachowania i wycofania z I etapu. Po skorzystaniu z SupeRally, drugiego etapu również nie udało się ukończyć.
"Zaczęliśmy bardzo obiecująco wygrywając testy PCWRC. Spotkał mnie również ogromny zaszczyt, gdyż zostałem nominowany przez STI do walki z Higinsem i od początku jechałem pod ogromną presją. Pierwszego dnia było bardzo ślisko. Chcąc odrobić 10 sekundową stratę do Higinsa starałem się jechać jak najszybciej. Na jednym z zakrętów zbyt mocno opóźniłem hamowanie i wypadliśmy z drogi w pole. W końcowej fazie wypadku, przy nieznacznej prędkości dachowaliśmy".
„Drugiego dnia wystartowaliśmy w systemie Superally. Na drugim odcinku przy skoku na hopie urwał się amortyzator. Ta awaria była najprawdopodobniej wynikiem wyciągania samochodu na drogę poprzedniego dnia".
Załoga Subaru Poland Rally Team już w najbliższy weekend wystartuje w Rajdzie Wielkiej Brytanii, ostatniej rundzie MŚ.
źródło: kuzaj.pl fot. STI
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Kuzaj o sukcesie w Japonii i wypadku w Irlandii
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

