Rajdy  »  Mistrzostwa Świata WRC  »  Aktualności  »  Gronholm: Duval za bardzo chciał...
Francois Duval

Gronholm: Duval za bardzo chciał...

2007-10-09 - Ł. Lach     Tagi:
Zdaniem Marcusa Gronholma, Francois Duval słabiej wypadł w Rajdzie Katalonii, ponieważ przerosła go obecna sytuacja w mistrzostwach świata.

Jak pisze Gronholm w swojej rubryce na fińskim portalu mtv3.fi, w kontekście zwalniającego się miejsca w zespole BP-Ford po sezonie 2007, Duval za bardzo się starał, aby dobrze wypaść przed kierownictwem Forda. Dodatkowo presję zwiększały duże oczekiwania po dobrym wyniku Duvala w Rajdzie Niemiec. Znowu Citroen liczył na to, że Duval zdoła odebrać kilka punktów kierowcom Forda. Nie od dziś wiadomo, że Francous Duval nie ma stalowych nerwów. Z tego powodu dwa lata temu stracił posadę w zespole Citroena, a ruszając jako lider do drugiego etapu Rajdu Niemiec, Duval wykonał dwa niekontrolowane piruety już na pierwszym OS dnia, tracąc prowadzenie w rajdzie. Z drugiej strony, szybkie i równe hiszpańskie asfalty, w przeciwieństwie do zabrudzonych i krętych niemieckich oesów, nie dawały żadnej przewagi wyposażonej jeszcze w aktywne dyferencjały Xsarze WRC.

Sam zainteresowany mówi: "Szybko zdałem sobie sprawę, że jeśli kierowcy Citroena i Forda nie popełnią błędów, to powtórzenie wyniku z Niemiec będzie prawie niemożliwe. W piątek ustawienia samochodu nie były idealne, dodatkowo mieliśmy małe problemy ze sprzęgłem.”
„Pomimo tego, udało mi się wygrać trzeci OS. Na końcowy OS dnia rozgrywany we mgle i deszczu, zdecydowałem się na te same opony co fabryczny zespół (Citreona) - cięte slicki i to był dobry wybór. Wydawało mi się, że zrobię świetny czas, tymczasem Seb dołożył mi 30 sekund" - dodaje Duval.

Atak drugiego dnia rajdu nie powiódł się i Duval zdecydował się na utrzymanie piątej pozycji, którą dowiózł do mety. Zadania nie ułatwiał pilot Patrick Pivato, który przez około 2 km odcinka specjalnego nie mógł odnaleźć się w notatkach, ale Duval nie winił swojego pilota, tłumacząc go bardzo wysokim tempem jazdy na katalońskich oesach.

Na przedostatnim odcinku rajdu Duval postanowił przetestować zachowanie opon oraz ich żywotność podczas głębokiego cięcia zakrętów, co często będzie miało miejsce na Rajdzie Korsykii. Ten eksperyment o mały włos nie zakończył się spektakularnym wypadkiem.


Francois Duval miał dużo szczęścia


Zespół OMV Kronos Citroen, którego barwy reprezentował Duval, zakończył rajd w mieszanych nastrojach. Belg zdobył cenne punkty do klasyfikacji producentów, ale drugi z kierowców - Manfred Stohl, zdemolował Xsarę WRC na trzecim odcinku i do Korsyki będzie trzeba ściągnąć samochód, który miał być użyty w Rajdzie Japonii.


Manfred Stohl dachuje na OS-3




źródło: fot. OMV

Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
0

Komentarze do:

Gronholm: Duval za bardzo chciał...