Gardemeister poprawił najlepszy wynik Suzuki
2008-02-12 - Ł. Lach Tagi:
Toni Gardemeister zajął siódme miejsce w Rajdzie Szwecji. Zespół Suzuki zanotował swój najlepszy wynik w Rajdowych Mistrzostwach Świata FIA, zdobywając dwa punkty w klasyfikacji kierowców i trzy w klasyfikacji zespołów fabrycznych. Samochód Suzuki SX4 WRC zdobył punkty w obydwu rajdach, w których brał udział w sezonie 2008. Per Gunnar Andersson nie ukończył pierwszego dnia rajdu z powodu awarii uszczelki pod głowicą, ale Gardemeister jechał do mety, pomimo drobnych problemów z hydrauliką i „wycieczki” poza drogę w sobotę.
Gardemeister nie miał w niedzielę większych problemów i pewnie zmierzał do mety po swoje pierwsze punkty w tym roku. W piątek i sobotę Fin zmagał się z usterką układu hydraulicznego, która miała wpływ na działanie dyferencjałów i sekwencyjnej skrzyni biegów. Na OS11 opuścił trasę na szybkim lewym zakręcie kilometr po starcie i stracił 3 minuty. Kibice usiłujący mu pomóc, mimo woli wepchnęli samochód jeszcze głębiej do rowu, zanim Gardemeister powrócił na drogę!
"Jestem bardzo zadowolony ze zdobycia moich pierwszych punktów dla Suzuki po trzech dniach ciężkiej walki" - mówił Gardemeister. "Największym problemem były niezwykle trudne warunki na trasie. Było dużo szutru, a OS-y były bardzo nierówne, dlatego musieliśmy jechać na bardziej miękkim zawieszeniu, zwłaszcza pierwszego dnia. W sobotę mieliśmy trochę problemów z hydrauliką, a poza tym wypadliśmy z drogi. To był głupi błąd, który normalnie kosztowałby nas 10 czy 15 sekund, ale tym razem straciliśmy, aż trzy minuty. Ostatniego dnia chcieliśmy już tylko w miarę bezpiecznie dowieźć punkty do mety. Czeka nas oczywiście jeszcze wiele pracy, ale jestem bardzo zadowolony z osiągów samochodu, biorąc pod uwagę, że mieliśmy stosunkowo niewiele testów. Jestem pewien, że przed zakończeniem sezonu będziemy dużo bliżej czołówki."Problem z uszczelką pod głowicą zmusił Anderssona do wycofania się z rajdu na OS4. Szwed zajmował wtedy siódme miejsce. Przepisy nie pozwalają na wymianę silnika podczas rajdu, więc Andersson mógł oglądać dalszą część rajdu już tylko jako kibic.
"Zainteresowanie mediów, z jakim spotkaliśmy się w naszym domowym rajdzie było wprost niewiarygodne - myślę, że przekroczyło nasze oczekiwania o jakieś 600%!" przyznał Andersson. "Szkoda, że rajd zakończył się dla nas w sposób daleki od oczekiwań, ale ważne, że zespół osiągnął dobry wynik. Toni pokazał, że nasz SX4 WRC jest w stanie już obecnie regularnie zdobywać punkty. Jestem przekonany, że my także walczylibyśmy o miejsce w punktowanej ósemce, gdyby pech nie wyeliminował nas z rajdu. Trzeba pamiętać, że był to dopiero nasz drugi rajd w SX4 WRC. Ważne, że znamy przyczynę defektu naszego samochodu. W najbliższym czasie skupimy się na wyeliminowaniu przyczyn gnębiących nas problemów. Dlatego z nadzieją powrócę do rywalizacji w Meksyku."
Z wyniku cieszył się Nobuhiro Tajima, szef Suzuki World Rally Team: "Jestem bardzo szczęśliwy. Toni i Tomi zdobyli punkty dla zespołu w naszym drugim starcie! Jesteśmy dumni z tego osiągnięcia. Wielka szkoda, że P-G i Jonas odpadli z rajdu, bo oni także zasłużyli na punkty, podobnie jak Monte Carlo. Oczywiście przed nami jeszcze daleka droga, ale samochód pokazuje już teraz ogromny potencjał. Ten specyficzny rajd był dla nas wyjątkowo trudny. Najważniejsze, że zanotowaliśmy kolejny dobry wynik. Wielkie gratulacje dla całego zespołu! Teraz zabieramy się za przygotowania do Rajdu Meksyku. To zupełnie inny rajd, ale cel pozostaje ten sam: obydwie załogi na punktowanych miejscach."
Błąd Toniego Gardemeistera
Onboard P-G Anderssona
"Zainteresowanie mediów, z jakim spotkaliśmy się w naszym domowym rajdzie było wprost niewiarygodne - myślę, że przekroczyło nasze oczekiwania o jakieś 600%!" przyznał Andersson. "Szkoda, że rajd zakończył się dla nas w sposób daleki od oczekiwań, ale ważne, że zespół osiągnął dobry wynik. Toni pokazał, że nasz SX4 WRC jest w stanie już obecnie regularnie zdobywać punkty. Jestem przekonany, że my także walczylibyśmy o miejsce w punktowanej ósemce, gdyby pech nie wyeliminował nas z rajdu. Trzeba pamiętać, że był to dopiero nasz drugi rajd w SX4 WRC. Ważne, że znamy przyczynę defektu naszego samochodu. W najbliższym czasie skupimy się na wyeliminowaniu przyczyn gnębiących nas problemów. Dlatego z nadzieją powrócę do rywalizacji w Meksyku."
Z wyniku cieszył się Nobuhiro Tajima, szef Suzuki World Rally Team: "Jestem bardzo szczęśliwy. Toni i Tomi zdobyli punkty dla zespołu w naszym drugim starcie! Jesteśmy dumni z tego osiągnięcia. Wielka szkoda, że P-G i Jonas odpadli z rajdu, bo oni także zasłużyli na punkty, podobnie jak Monte Carlo. Oczywiście przed nami jeszcze daleka droga, ale samochód pokazuje już teraz ogromny potencjał. Ten specyficzny rajd był dla nas wyjątkowo trudny. Najważniejsze, że zanotowaliśmy kolejny dobry wynik. Wielkie gratulacje dla całego zespołu! Teraz zabieramy się za przygotowania do Rajdu Meksyku. To zupełnie inny rajd, ale cel pozostaje ten sam: obydwie załogi na punktowanych miejscach."
źródło: Suzuki Motor Poland fot. McKlein
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Gardemeister poprawił najlepszy wynik Suzuki
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

