Colin McRae zginął w katastrofie śmigłowca
Jak podaje Times, powołując się na Jean-Erica Freudigera, menadżera Colina McRae, szkocki kierowca zginął w sobotę, 15 września, w katastrofie śmigłowca na swojej posiadłości w Lanarkshire. Około 16:00 śmigłowiec model Twin Squirrel AS350B2 runął na ziemię pół mili od domu McRae i natychmiast stanął w płomieniach.
Po rozmowie telefonicznej z Alisterem, młodszym z braci McRae, Freudiger potwierdził, że Colin McRae pilotował śmigłowiec, na którego pokładzie znajdował się również jego 5-letni syn Johnny i dwie inne osoby, których identyfikacja jest utrudniona ze względu na obrażenia ofiar.
Rajdowy dziennikarz i bliski przyjaciel Colina, Jeremy Hart wielokrotnie miał okazję latać z Colinem na pokładzie jego śmigłowca.
"Był bardzo dobrym i bardzo dojrzałym pilotem. Regularnie latał po Wielkiej Brytanii i całej Europie. Doskonale znał te tereny oraz warunki panujące w Jerviswood" - mówił Hart.
"Był prawdziwą legendą. Wiele osób go nie rozumiało, mówili, że jeździł jak szalony, a tak naprawdę ta jazda wynikała z posiadania ogromnego talentu, nie było wyuczona. Co za ironia losu, ktoś kto na odcinkach specjalnych wiele razy igrał ze śmiercią ginie w rozbitym helikopterze".
» Colin McRae - profil zawodnika, przebieg kariery, filmy, zdjęcia
Dodaj komentarz
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

