Citroen zmieniał uszkodzony silnik Loeba
2008-02-28 - Ł. Lach Tagi:
Przygotowania Sebastiena Loeba do startu w Rajdzie Meksyku zostały zakłócone przez awarię jednostki napędowej Citroena C4 WRC. Po raz trzeci w tym sezonie zawiódł 320-konny motor bazujący na serii EW z koncernu PSA (w tym roku zastąpił on poczciwe XU, wywodzące się jeszcze z Xsary).
Do awarii doszło na 15-kilometrowej trasie dojazdowej z parku serwisowego do odcinka testowego, gdzie Loeb miał sprawdzić nowy silnik, założony po Rajdzie Szwecji.
"Po prostu przestał pracować" - mówił Loeb rozkładając ręce. "Już wcześniej czułem, że coś jest nie tak. Zawróciłem i chciałem dojechać do serwisu, ale wtedy silnik zupełnie umarł i było po wszystkim".
Mechanicy Citroena zakończyli wymianę dopiero o godz. 11.30 czasu lokalnego, co oznaczało, że Loebowi zostało tylko 30 minut z czterogodzinnej sesji na odcinku testowym.
Zgodnie z regulaminem Francuz nie otrzyma jednak pięciominutowej kary, tak jak to było w przypadku zmiany silnika przed Rajdem Szwecji w C4 WRC Daniego Sordo. Przepisy regulujące możliwość zmiany silników są dość skomplikowane.
Zespoły fabryczne obowiązuje limit pięciu jednostek napędowych na samochód w sezonie 2008, z których każda musi być użyta w dwóch rajdach połączonych w parę. Dodatkowo FIA wymusza na zespołach zadeklarowanie rajdów, w którym na pewno silnik nie będzie zmieniany co w efekcie oznacza, że jeden silnik musi przetrwać 3 z 15 rajdów w sezonie.
Dodatkowo regulamin dopuszcza wymianę świeżo założonego silnika, jeśli zawiódł w pierwszym z „połączonych” ze sobą trzech rajdów. Właśnie z takim przypadkiem miał do czynienia Sebastien Loeb i w ten sposób uniknął kary.
Do awarii doszło na 15-kilometrowej trasie dojazdowej z parku serwisowego do odcinka testowego, gdzie Loeb miał sprawdzić nowy silnik, założony po Rajdzie Szwecji.
"Po prostu przestał pracować" - mówił Loeb rozkładając ręce. "Już wcześniej czułem, że coś jest nie tak. Zawróciłem i chciałem dojechać do serwisu, ale wtedy silnik zupełnie umarł i było po wszystkim".
Mechanicy Citroena zakończyli wymianę dopiero o godz. 11.30 czasu lokalnego, co oznaczało, że Loebowi zostało tylko 30 minut z czterogodzinnej sesji na odcinku testowym.
Zgodnie z regulaminem Francuz nie otrzyma jednak pięciominutowej kary, tak jak to było w przypadku zmiany silnika przed Rajdem Szwecji w C4 WRC Daniego Sordo. Przepisy regulujące możliwość zmiany silników są dość skomplikowane.
Dodatkowo regulamin dopuszcza wymianę świeżo założonego silnika, jeśli zawiódł w pierwszym z „połączonych” ze sobą trzech rajdów. Właśnie z takim przypadkiem miał do czynienia Sebastien Loeb i w ten sposób uniknął kary.
źródło: wrc.com fot. McKlein
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Citroen zmieniał uszkodzony silnik Loeba
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit

