Rajdy » Mistrzostwa Świata WRC » Aktualności » Citroen: Pamiętamy Formułę 1, nic nie jest przesądzone
Citroen: Pamiętamy Formułę 1, nic nie jest przesądzone
2007-11-28 - Ł. Lach Tagi:
„Od kiedy 19 lat temu objąłem stanowisko szefa Citroen Sport, stale powtarzam: rajd jest niewątpliwie sportem samochodowym, w którym czynnik niepewności jest największy” - mówi Guy Frequelin, dla którego Rajd Wielkiej Brytanii będzie ostatnim w roli dyrektora sportowego Citroen Sport.
Zarówno Marcus Gronholm z obozu Forda, jak i stojący po drugiej stronie barykady Guy Frequelin przywołują wydarzenia z Grand Prix Brazylii, kiedy to nieoczekiwanie mistrzem został Kimi Raikkonen. "Hamiltonem rajdów" w najbliższy weekend będzie stawiany w roli faworyta Sebastien Loeb.
„Przed Irlandią Sebastien i Daniel mieli do Gronholma cztery punkty straty, a w Walii wystartują z sześciopunktową przewagą. A więc oczywiście są w korzystnym położeniu, ale tytuł nie jest jeszcze zdobyty. To jeszcze długa droga! Zresztą w tym roku mogliśmy się przekonać oglądając Formułę 1, że aż do oficjalnego podium nic nie jest przesądzone. W walijskich lasach może dojść do wielu nieoczekiwanych zdarzeń. W grudniu warunki często bywają trudne, jest dużo błota, słaba przyczepność, jazda po ciemku, na pewno mgła, a kto wie, czy nie śnieg i lód…”
"Typowe detale związane z mechaniką lub błędami załogi mają w tym rajdzie poważniejsze konsekwencje niż gdzie indziej. Jest on próbą o charakterze ekstremalnym. Sytuacja często komplikuje się tu w jednej chwili. Nasze szanse są realne; wiem, że mamy wielką motywację, by osiągnąć cel, ale na razie podchodzę do tego zadania z wielką ostrożnością.”
"Pozycja Loeba i Eleny nie zdejmuje z nas presji, bo aby mieć pewność sukcesu, musimy jeszcze zdobyć cztery punkty. Nie będzie to oczywiście walka o pierwsze miejsce w rajdzie, ale nawet to nie eliminuje niepewności. Wiem, że mogę liczyć na motywację wszystkich członków zespołu Citroen Sport i obu naszych załóg. Postaramy się osiągnąć cel” - zakończył Guy Frequelin.
Dani Sordo, który rok temu debiutował w Walii Citroenem Xsara WRC, otrzymał wolną rękę od kierownictwa i nie będzie jechał pod presją wywalczenia dobrego wyniku.
„Przede wszystkim postaram się ukończyć rajd. Ważne jest dla mnie, aby mieć na przyszłość doświadczenie z przejechania całej trasy. Ponieważ tym razem nie spoczywa na nas żadna szczególna presja, chciałbym również po prostu cieszyć się przyjemnością prowadzenia C4 WRC, a zarazem zaliczyć dobre czasy w stosunku do konkurentów bardziej od nas doświadczonych w takim terenie. Wreszcie, trzeba będzie śledzić wyniki Sébastiena i Daniela, aby spróbować pomóc zespołowi, gdyby zaszła taka potrzeba.”
W rajdzie wystartuje jeszcze dwa inne Citroeny WRC, starsze Xsary; jeden zespołu OMV Kronos Citroen World Rally Team, z załogą Manfred Stohl / Ilka Minor, drugi prowadzony przez Conrada Rautenbacha, którego pilotem będzie David Senior (samochód przygotowany i serwisowany przez zespół PH-Sport).
Zarówno Marcus Gronholm z obozu Forda, jak i stojący po drugiej stronie barykady Guy Frequelin przywołują wydarzenia z Grand Prix Brazylii, kiedy to nieoczekiwanie mistrzem został Kimi Raikkonen. "Hamiltonem rajdów" w najbliższy weekend będzie stawiany w roli faworyta Sebastien Loeb.
„Przed Irlandią Sebastien i Daniel mieli do Gronholma cztery punkty straty, a w Walii wystartują z sześciopunktową przewagą. A więc oczywiście są w korzystnym położeniu, ale tytuł nie jest jeszcze zdobyty. To jeszcze długa droga! Zresztą w tym roku mogliśmy się przekonać oglądając Formułę 1, że aż do oficjalnego podium nic nie jest przesądzone. W walijskich lasach może dojść do wielu nieoczekiwanych zdarzeń. W grudniu warunki często bywają trudne, jest dużo błota, słaba przyczepność, jazda po ciemku, na pewno mgła, a kto wie, czy nie śnieg i lód…”
"Typowe detale związane z mechaniką lub błędami załogi mają w tym rajdzie poważniejsze konsekwencje niż gdzie indziej. Jest on próbą o charakterze ekstremalnym. Sytuacja często komplikuje się tu w jednej chwili. Nasze szanse są realne; wiem, że mamy wielką motywację, by osiągnąć cel, ale na razie podchodzę do tego zadania z wielką ostrożnością.”
"Pozycja Loeba i Eleny nie zdejmuje z nas presji, bo aby mieć pewność sukcesu, musimy jeszcze zdobyć cztery punkty. Nie będzie to oczywiście walka o pierwsze miejsce w rajdzie, ale nawet to nie eliminuje niepewności. Wiem, że mogę liczyć na motywację wszystkich członków zespołu Citroen Sport i obu naszych załóg. Postaramy się osiągnąć cel” - zakończył Guy Frequelin.
„Przede wszystkim postaram się ukończyć rajd. Ważne jest dla mnie, aby mieć na przyszłość doświadczenie z przejechania całej trasy. Ponieważ tym razem nie spoczywa na nas żadna szczególna presja, chciałbym również po prostu cieszyć się przyjemnością prowadzenia C4 WRC, a zarazem zaliczyć dobre czasy w stosunku do konkurentów bardziej od nas doświadczonych w takim terenie. Wreszcie, trzeba będzie śledzić wyniki Sébastiena i Daniela, aby spróbować pomóc zespołowi, gdyby zaszła taka potrzeba.”
W rajdzie wystartuje jeszcze dwa inne Citroeny WRC, starsze Xsary; jeden zespołu OMV Kronos Citroen World Rally Team, z załogą Manfred Stohl / Ilka Minor, drugi prowadzony przez Conrada Rautenbacha, którego pilotem będzie David Senior (samochód przygotowany i serwisowany przez zespół PH-Sport).
źródło: Citroen
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Citroen: Pamiętamy Formułę 1, nic nie jest przesądzone
Najczęściej czytane w tym miesiącu
Tapety na pulpit
Galerie zdjęć
Newsletter

